Turystyka piesza nad morzem
Półwysep pełen jest obiektów wartych odwiedzenia i zapamiętania. W samym Helu aby zobaczyć fokarium, wejść na latarnię, obejrzeć morze i zatokę potrzebujemy jednego dnia, nie byłby to żaden wyczyn. Natomiast być wszędzie na półwyspie nie korzystając ze środków komunikacji ? Jest nie lada wyczynem, na pewno nie do spełnienia, ale warto próbować. Tym bardziej, że piesza wycieczka na półwyspie helskim nie wiedzie przez zadymione i zatrute autostrady, ale dla prawdziwego piechura przez plażę. Brzegiem Bałtyku dojdziemy z Helu do Władysławowa. Turystyka tego typu na Helu już coraz chętniej uprawiana, a ilość jodu zaczerpnięta podczas takiego spaceru powinna wystarczyć nam na połowę życia.
Zachody słońca, spokojne lub mniej noce nad szumiącym Bałtykiem kuszą i zachęcają.. pomimo, że chód po piasku do najlżejszych nie należy.